poniedziałek, 26 marca 2012

Wuzetka dobra na wszystko !

Poniedziałek, jak cudownie że jestem w pracy !
Czy tak samo powitałeś ten piękny dzień....czy ciut inaczej ? :)


Weekend zapowiadał się słonecznie i ciepło, więc zaplanowałam długie spacery z moimi córkami.
Niestety wirus pokrzyżował nam plany. Moja starsza córka miała bardzo wysoką gorączkę i siedziała przy niej głaszcząc ją i robiąc jej zimne okłady. Ta sytuacja przypomniała mi chwile, kiedy byłam mała i chorowałam. Moja mama zawsze kupowała mi wtedy czekoladę...moją ulubioną. Czasami aż chciało się chorować żeby mama przytulała i przyniosła coś dobrego :) 
Pomyślałam że sprawię Mai przyjemność kiedy tak źle się czuje i kupiłam jej wuzetkę. 
Ku mojemu zaskoczeniu otworzyła szeroko oczy, usiadła żwawo na łóżku z łyżką w ręku i była gotowa do szybkiego konsumowania ciacha...
Pomyśl, czyż to nie wspaniałe, że mimo tego iż jesteś chory i w niezbyt dobrym nastroju, kiedy spotyka Cię coś miłego to nawet 39 st gorączki nie powstrzyma Cię od tej przyjemności ?


To samo można powiedzieć o pracy, jeśli robisz to co lubisz to nawet zły nastrój czy ból głowy nie przeszkodzą Ci w realizacji celu, bo to sama przyjemność a nie obowiązek. 
Zauważ, że w takich chwilach szybko znajdujesz tabletka od bólu głowy lub akurat ktoś życzliwy przyśle Ci miłego maila. Tak właśnie podchodzi do pracy człowiek który wie czego chce, ma dokładnie sprecyzowane cele i określony plan działania. Dzięki temu ma jasność sytuacji, nie martwi się lecz działa, to dodaje mu pewności siebie i poczucie bezpieczeństwa.
To na prawdę miłe uczucie...polecam !


cdn...



kontakt: katarzyna@smolka.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się opinią...