środa, 13 lipca 2011

Wakacje Paputa

Pierwsze prawdziwe wakacje !
Spontaniczny wyjazd do Majątku Giże Marczak. http://www.ekoturystyka.com.pl/
Jest to idealne miejsce dla rodzin z dziećmi i nie tylko :)
Pięknie zagospodarowany i zadbany teren, gdzie można odpocząć, wyhasać się, zjeść przepyszne domowe dania (polecam ser biały wyrobu gospodyni! )
Dla dzieci po prostu raj...mnóstwo atrakcji i do tego bardzo dobrze rozmieszczone w terenie i wkomponowane w krajobraz, aż chce się chodzić i szukać gdzie tu jeszcze coś fajnego.
Oto najważniejsze dla Majki atrakcje...rano około 6.00 otwierała oko i nie mogła się zdecydować, zium, zium czy hopa czy brum itd, poniżej tłumaczenie :)

Hopa, hopa - czyli poranne skoki, fikołki i inne wygibasy na trampolinie.

Zium, zium - czyli trochę wspinaczki i jazdy na śledzia

Następnie rower wodny - tego nie ma jeszcze w słowniku Majki :)

Brum, brum czyli obowiązkowa jazda wozem - zgadnijcie kto jest koniem....

Około południa, przed drzemką jeszcze trzeba zrobić parę nurków w Taty okularkach.

Po drodze na obiad sprawdzamy czy ryby same wpłynęły do siatki, jak też zostały o to wcześniej miło poproszone...

Plam, plam !!!
Na koniec wyjazdu najfajniejsza zabawa - przeszła burza i zostawiła kałużę, żal nie skorzystać !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziel się opinią...